„Wierzyłem w praworządność i rządy prawa, w prawa ekonomiczne. Byłem przekonany, że Polska powinna prowadzić jak najbardziej ostrożną politykę zagraniczną i gospodarczą. Wierzyłem w naukę i dyplomy, miałem szacunek dla fachowców i specjalistów. Hołdowałem poglądowi, że Polska potrzebuje dobrych prawników, dobrych ekonomistów, dobrą biurokrację, dobrych przedsiębiorców. Wszelki romantyzm był mi kompletnie obcy”