Informacja nie jest wiedzą, choć nie ma wiedzy bez informacji. Nie jest wiedzą także wtedy, gdy zostaje uogólniona i mówi o zbiorach. Nie jest wiedzą, ponieważ (tu odwołuję się do elementarnych wiadomości z zakresu metodologii nauk) choćby nawet dotyczyła wielkich zbiorów przedmiotów, to nie tworzy sensownej wizji świata. Nie daje nam wyjaśnienia świata. Nie zawiera w sobie odpowiedzi na pytanie „dlaczego?”.
W nauce – najskuteczniejszej w naszej kulturze metodzie zdobywania wiedzy – nieustannie napotykamy na takie sytuacje, kiedy zostają zgromadzone znaczne zasoby informacji mówiące o cechach przedmiotów i stanów, o przebiegach procesów, a nie potrafimy znaleźć odpowiedzi na pytanie dlaczego zachodzą, i są takie a nie inne. Nie potrafimy więc, na bazie zgromadzonych informacji, zbudować hipotezy – wstępnej wizji fragmentu rzeczywistości dla którego poszukujemy wyjaśnienia. Wizji, która nam ten fragment rzeczywistości uczyni zrozumiałym, sensownym, oswojonym. Wizji, która – jeśli poprawna – pozwoli nam na trafne przewidywanie przyszłych cech i zdarzeń. To 3najważniejsza cecha wiedzy: na podstawie informacji o stanach przeszłych móc mówić zasadnie o stanach przyszłych. Widać tu, jak wiedza bazując na informacji zdecydowanie ją przekracza. Informacja czysta nie pozwala na przewidywanie.
[Ewa Chmielecka -Informacja, wiedza, mądrość.Co społeczeństwo wiedzy cenić powinno?]