Błędne założenie początkowe, że w przypadku banku centralnego 'biznes’ oczekuje od IT jedynie wyników, nie troszcząc się o to skąd i w jaki sposób są one generowane.
Błędne założenie początkowe, że współcześnie biznes i IT to dwa różne światy mówiące różnymi językami.
Mówienie o tym, że oba światy, IT i beiznesu, muszą znaleźć kompromis pomiędzy oczekiwaniami biznesu a możliwościami IT., wygląda na próbę budowania alibi dla IT (podpisaliście warunki – nic więcej ponad nie nie odstaniecie). Sytuacja dziwna w wew. realiach organizacji, gdzie dział IT nie ma konkuencji
Mówienie, że rola IT zmienia się, i obecnie nie dostarcza on wyłącznie technologii ale również kompleksowe rozwiązania. Z przebiegu wynikało jednak, że nadal kluczową rolą IT jest dostarczanie i utrzymywanie technologii. i to co obecnie ma do zaoferowania DIT ogranicza się wyłącznie do tego obszaru
Niezdefiniowanie co w praktyce jest 'biznesem’ w NBP. W efekcie proponowane rozwiązania są adresowane głównie do takich działów firmy jak płace, kadry, rachunkowość, sprzedaż, marketing, relacje z klientami. Trudno dostrzec w nich rozwiązania dla statutowych działań NBP.
Namawia się do korzystania z help desku, który ma zbierać wszelkie problemy i je rozwiązywać (samodzielnie, lub poprzez eskalację do właściwych obszarów), jednocześnie sugerując, że problemy nie wynikające z wadliwego funkcjonowania dostarczonej technologii (problemy z jej użytkowaniem, umiejętnym wykorzystaniem), nie są dla help desku. Nie oferuje się też innej formy wsparcia w tej materii. Taka sytuacja wymusza na biznesie posiadanie własnych specjalistów a ich posiadanie automatycznie ogranicza rolę help desku jako jedynego źródła wsparcia i kontaktu.
pytanie:
co w chwili, kiedy proponowane biznesowi warunki są dla niego nie do przyjęcia ?